Jak być może zauważyliÅ›cie, The Sinking City zniknęło z ofert wielu sklepów z cyfrowymi wersjami gier. W liÅ›cie otwartym opublikowanym na Å‚amach ich strony internetowej twórcy tÅ‚umaczÄ…, że powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, iż zostali oni „zmuszeni do rozwiÄ…zania umowy z licencjobiorcÄ… (firmÄ… Nacon, wczeÅ›niej znanÄ… jako Bigben Interactive – przyp. red.) z powodu kilku naruszeÅ„" jej postanowieÅ„. Autorzy przekonujÄ…, że zamierzajÄ… doÅ‚ożyć wszelkich staraÅ„, by ich dzieÅ‚o jak najszybciej pojawiÅ‚o siÄ™ ponownie wszÄ™dzie tam, gdzie to możliwe. W chwili, w której sÄ… pisane te sÅ‚owa, tytuÅ‚ można nabyć m.in. w sklepie Frogwares (w pozbawionej zabezpieczeÅ„ DRM wersji na PC) lub w sklepie Nintendo (w wersji na konsolÄ™ Nintendo Switch).
Powyższy akapit to jednak tylko skrócona wersja opisu sytuacji, którym podzieliła się z graczami firma
Frogwares. Poniżej nieco szerzej omawiamy treść opublikowanego przez studio listu otwartego, w którym dokładnie opisano problemy, jakim deweloperzy musieli stawiać czoła w ostatnich latach.
Zacznijmy od tego, że według twórców na długo przed debiutem
The Sinking City Nacon zalegał z wypłatami (niekiedy przez
„setki dni”), podczas gdy oni wywiÄ…zywali siÄ™ ze wszystkich zobowiÄ…zaÅ„, dostarczajÄ…c tak zwane
„kamienie milowe” zawsze na czas. Jakby tego byÅ‚o maÅ‚o, później wydawca zaczÄ…Å‚ uciekać siÄ™ do takich czynów jak próby wymuszenia na twórcach udostÄ™pnienia kodu źródÅ‚owego ich dzieÅ‚a
„konkurencyjnemu zespoÅ‚owi” pracujÄ…cemu nad innÄ… grÄ… inspirowanÄ… prozÄ… H.P. Lovecrafta. Poza tym nie przekazywaÅ‚ deweloperom prognoz dotyczÄ…cych wyników sprzedaży
The Sinking City. Po premierze gry przesłał natomiast do studia informację, że odwołuje akceptację wcześniejszych
„kamieni milowych”, co w praktyce oznaczaÅ‚o, że jego pracownicy nie otrzymajÄ… żadnych pieniÄ™dzy ze sprzedaży swego dzieÅ‚a.
W sierpniu 2019 roku autorzy złożyli pozew sądowy, po czym wydawca zaczął między innymi przesyłać im niekompletne raporty finansowe i kupować domeny związane z markami
Sherlock Holmes oraz
The Sinking City. Co więcej, bez ich wiedzy stworzył stołowego RPG-a
The Sinking City, którego następnie udostępnił za darmo, a nawet rozpowszechniał nieprawdziwe informacje, zgodnie z którymi to on miał być właścicielem marki.
Po wielu perturbacjach studio
Frogwares wypowiedziało firmie
Nacon umowę. Sęk w tym, że ze względu na błędne informacje rozpowszechniane przez wydawcę, obecnie
„różni partnerzy (...) sÄ… zdezorientowani, zbyt ostrożni lub prewencyjnie usuwajÄ… grÄ™, gdy zajmujÄ… siÄ™ naszymi (studia – przyp. red.) proÅ›bami o przywrócenie kontroli nad niÄ… firmie Frogwares”. Jak mówiÄ… twórcy, żądanie usuniÄ™cia
The Sinking City ze wszystkich sklepów z cyfrowymi wersjami gier, głównie po to, by wstrzymać wypłacanie środków ze sprzedaży firmie
Nacon, było ich ostatnią deską ratunku.
Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy drogi studia
Frogwares i wydawcy jego projektów rozchodzą się w nieprzyjemnej (mówiąc delikatnie) atmosferze. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w zeszłym roku, kiedy to dobiegła końca współpraca ukraińskiej ekipy z firmą
Focus Home Interactive.
Źródło:
"Vergil" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2020-08-25 20:32:58
|
|
|